Przewietrz się!

Gilusy i chrypka trafiły do naszego mieszkania. Zaczęło się od maluchów, które już prawie są zdrowe, ale teraz przeziębienie przeszło na Madzię. Tylko czekać, aż ja zachoruję, choć walczę z zarazkami i mam nadzieję, że im się nie dam.

Pamiętam z dzieciństwa, że choroba dziecka to nic przyjemnego. Zwykle mama sprawdzała, czy jest ze mną wszystko okej i cierpliwie dawała mi różne specyfiki. Pamiętam też moczenie nóg przed snem. Lubiłem to! Nie pamiętam jak to było z wietrzeniem pomieszczeń. O tym chcę dziś napisać.

Ostatni ludzie na chodnikach

Mela i Julek urodzili się 14 grudnia. Właściwie już po Bożym Narodzeniu zaczęliśmy z nimi spacerować. Było zimno, czasem padał mokry śnieg, wiał wiatr (jak to zimą), szczypał mróz (też normalka). Często byliśmy jedynymi ludźmi na chodnikach, co było nam na rękę, bo mamy wózek, w którym dzieciaki leżały, a teraz siedzą obok siebie, więc mijanie się z innymi pieszymi nie jest najłatwiejsze, a zimą bywało trudne. Jedynym mankamentem był śnieg, przez który musieliśmy się przebijać, bo zalegał na ziemi. Ale nie narzekam, bo od urodzin bliźniaków praktycznie codziennie mam siłownię i to na różne partie mięśni.

Wróćmy do zimna. Chodziliśmy na spacery z maluchami (o samym spacerowaniu jeszcze pewnie napiszemy), żeby przewietrzyć cały dom, kiedy nas nie było. Otwieraliśmy okna i balkon, więc przez godzinę wszystkie pomieszczenia wypełniały się świeżym powietrzem.

A! Chyba nie muszę dodawać, że w czasie spaceru i jakiś czas po powrocie do domu, Mela i Julek byli szczelnie opatuleni rożkami, które uszyła im Madzia i ubrani w miękkie ubranka. Nie próbowaliśmy zahibernować naszych dzieci, jak to zrobił Hubert de Tartas.

Tak samo teraz, kiedy 75% naszej rodziny choruje, wietrzymy pomieszczenia, kiedy tylko możemy. Niestety poziom zagilania jest tak wysoki, że nie możemy w tym czasie wyjść na spacer, ale przynajmniej otwieramy okna tam, gdzie nas nie ma.

Untitled_Artwork

Wietrzenie to zdrowie

Ostatnio spotkałem się z badaniami na temat wietrzenia aż z 2007 roku. W ośmiu peruwiańskich szpitalach sprawdzono, że naturalne wietrzenie pomieszczeń, zwłaszcza szpitalnych, skuteczniej niż mechaniczna wentylacja zapobiega chorobom zakaźnym. Otwieranie okien i drzwi zapewnia dwukrotnie lepszą wentylację, niż w przypadku pomieszczeń wentylowanych mechanicznie i 18 razy lepszą w porównaniu z pomieszczeniami o zamkniętych oknach i drzwiach. Konkluzja z badań była taka, że w mechanicznie wentylowanych pomieszczeniach 39% osób zaraziłoby się w ciągu doby gruźlicą. W naturalnie wentylowanych współczesnych pomieszczeniach z otwartymi drzwiami i oknami odsetek ten wyniósłby 33%, a w budynkach zbudowanych przed 1950 rokiem tylko 11%. (1)

Nie ma co się bać, że z zewnątrz wpadnie do domu powietrze zanieczyszczone spalinami. Owszem, spaliny, smog, dymy z kominów zanieczyszczają, powietrze, ale jest deszcz, mgła, wilgoć, rośliny, promieniowanie słoneczne, które oczyszczają powietrze i jest ono zdecydowanie czystsze niż w naszych domach, jeśli pomieszczenia nie są wietrzone.

Po co w ogóle o tym wszystkim piszę? Często spotkałem się z sytuacjami, że dorośli ludzie boją się przewietrzyć pomieszczenie, bo uważają, że to może być początkiem choroby. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, kiedy już ktoś jest chory. Zdarza się, że wtedy nawet nie można dotknąć okna. Mam nadzieję, że Wy wietrzycie swoje domy, bo świeże powietrze jest jednak smaczniejsze niż nieświeże. Pamiętajcie też, że czyste powietrze poprawia humor, więc jakoś łatwiej zapanować nad tym całym zagilaniem.

Dobrego dnia!
Wojtek
Przypisy:
  1. Wietrzenie na zdrowiehttp://www.mp.pl/kurier/31724,wietrzenie-na-zdrowie Data dostępu: 06.10.2017

2 uwagi do wpisu “Przewietrz się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s