Nasze życie skończyło się pięć lat temu

W chwili pisania tego tekstu przed moimi oczami przesuwają się dość szybko ciężkie chmury. Czasem sypną deszczem, ale raczej po prostu suną i suną… Podobnie było pięć lat temu, kiedy braliśmy z Madzią ślub. Pół dekady przesunęło się nam jak te chmury – niby dość wolno, ale szybko, choć nie tak ciężko. Czytaj dalej Nasze życie skończyło się pięć lat temu